Uwaga! CMOK

Tymcio w końcu samodzielnie chodzi (po zdjęciu gipsu). A nawet biega! Poszedł więc znowu pierwszy raz do przedszkola. Hurrrraaaa!!!!

*

Radość nasza nie trwała długo, bo jeszcze tego samego dnia wieczorem dostał temperatury. Okazało się, że to początek przeziębienia. Znowu siedzimy w domu, aplikujemy Tymciowi różne specyfiki do nosa i na gardło, oklepujemy i smarujemy. Robimy co możemy i ciągle gadamy o tym, jak łatwo się zarazić i jak to trzeba uważać…

Siedzi sobie Tymcio z Babcią i czytają “Co robią pociągi?”. Po skończonej lekturze Babcia, pomna nakazów i zakazów – cmok Wnuczka w… łokieć. A ten, wystraszony woła: “Bo się zalazis!!”

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *