Kapusta i dynia

Ciągle jeszcze jestem na diecie dr Dąbrowskiej, ale to już końcówka. Ograniczenia żywnościowe zmuszają mnie do poszukiwania nowych, sycących smaków, bo wszelakiej zieleniny spożywam obecnie hurtowe ilości. Wczoraj udusiłam dynię Hokkaido. Nie żadną „bio”. Zwykłą. Niedawno kupiłam „bio” i niestety: jedna była niesmaczna, a druga się popsuła, zanim cokolwiek z niej zrobiłam. Nie rusza mnie więc przedrostek „bio” na etykietach warzyw i owoców. Kupiłam więc zwykłą-niezwykłą Hokkaido, bo trafiłam na przepyszną! Smak i aromat nadzwyczajny. Sama ta dynia bez przypraw była bardzo smaczna, ale zostało mi jej trochę na dzisiaj. Miałam też kawał białej kapusty. Zobaczcie, co mi z tego wyszło. Przepis jest prosty:

kapusta-i-cos-jeszcze22

Składniki:

  • ok. 1 kg białej kapusty (nie kiszonej), pokrojonej dość cienko,
  • 1/3 dużego pora, drobno pokrojonego – mogą być zielone części,
  • 2 łyżki „Podlaskiej przyprawy do rosołu” (np. z Rossmanna),
  • 3 ziarenka ziela ang.,
  • 3 ziarenka jałowca,
  • 2 liście laurowe,
  • 1 łyżeczka kminku,
  • 2 czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego (dałam „Dawtona” ze słoiczka),
  • puree z dyni Hokkaido (jak zrobić: wpis „Po japońsku”, http://polmatnot.pl/?s=japo%C5%84sku),
  • sól i pieprz do smaku,
  • pokrojona natka pietruszki.


Wykonanie:

Na dno dużego, szerokiego garnka wlać szklankę wody, wrzucić pokrojonego pora, wsypać „Podlaską przyprawę…”, wrzucić ziele ang., jałowiec i liście laurowe. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć gaz/prąd i dusić pod przykryciem 10 minut. Następnie wrzucić pokrojoną kapustę i kminek. Dusić do miękkości, mieszając od czasu do czasu i ewentualnie dolewając trochę wody, żeby kapusta nie wyszła za sucha, ani nie przywarła do spodu garnka. Kiedy kapusta będzie wystarczająco miękka, albo chrupiąca (co kto lubi), to dodać koncentrat pomidorowy, sól i pieprz (opcjonalnie), wymieszać i dusić jeszcze 5 minut. Po tym czasie dołożyć puree z dyni,  wymieszać i podgrzać, chyba że dokładamy już gorące puree. Puree dodaję „na oko”, mniej więcej 1/3 na 2/3 kapusty. Najlepiej próbować, dokładając, aż smak będzie odpowiedni. Wyłożyć na talerz, posypać natką. Smacznego pysznego!

Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *