I bądź tu, Polko Matko mądra

Wlałam mu mleka do kubka – do pełna. Niezadowolony:
– Zia duzio.
Odlałam połowę do rondelka. Popatrzył na kubek, popatrzył na rondelek i pokazuje na niego palcem:
– O, tyle ciem!
– To jednak chcesz wszystko?
Wlałam mu z powrotem do kubka.
A on:
– Tak! Iba tak, iba nie.

Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *