Dać!

Tymcio był wyjątkowo niegrzeczny, zapewne znudzony tym, że przedkładam sprawy żywieniowe nad zabawę z nim. Psocił w kuchni, aż zdenerwował mnie tak, że wzięłam go na poważną rozmowę. Udzieliłam mu reprymendy, a pod koniec mówię: „Dam ci jeszcze jedną szansę….” Nie dokończyłam zdania, bo usłyszałam tupot nóżek: w kuchni pojawiła się Lala i wyciągając rączki w moją stronę, zawołała: „Ja! Ja!!”

Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *