Szaliczki

Dzieci dostały od nas szaliczki. Kosztowały mnie sporo godzin z szydełkiem w ręku, trochę nerwów, zniecierpliwienia (oczko za oczkiem, a za tym oczkiem jeszcze z tysiąc oczek) i niepewności, bo a nuż będą podobne nie do szalików, a do innej części garderoby… Ale wyszły. I jak na moje podstawowe umiejętności, to całkiem-całkiem. Takie Hand made by Polka Matka®

szaliki2

A dzieci bardzo się ucieszyły, bo uwielbiają prezenty. Jak każdy! Przymierzały więc szaliczki, wymieniały się i bawiły. No, nie powiem, byłam z siebie zadowolona i usatysfakcjonowana reakcją obdarowanych. W pewnym momencie Tymcio, po głębszej analizie swojego szaliczka stwierdził: „Plawie jak sialpeta!”. No i hands Polce Matce opadły, razem z całym entuzjazmem.

Pozostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *