Skojarzenia

Wyobraź sobie scenerię: knajpka, przyćmione światło, on i ona naprzeciwko siebie (Polka Matka z własnym, rodzonym Mężem na, uwaga – R A N D C E, bez dzieci!), romantycznie zaglądają sobie w źrenice i prowadząc nieśpieszną rozmowę przyciszonymi głosami, od niechcenia zerkają w menu, mając nadzieję na coś więcej, niż tylko strawę dla duszy. Chwilo trwaj! Miód z cukrem i melasą, ozdobione bitą śmietaną, a na wierzchołku tej ryzykownie słodkiej konstrukcji serduszko przeszyte strzałą Amora… STOP! Jej spojrzenie pada na stojące na stoliku urządzenie przyprawowe:

przyprawa

i Polka Matka prawie parska śmiechem, bo nasuwa jej się tylko jedno skojarzenie:

sprayy

– do nosa. Nawet aplikator podobny. Czar i romantyzm chwili prysł bezpowrotnie. A tu jeszcze białe serwetki, jak chusteczki nawilżone dla dzieci… Polce Matce wszystko kojarzy się z czymś domowym i/lub dzieciowym. Oj, niedobrze, niedobrze. Trzeba częściej wychodzić z domu. Bez dzieci. Pomysł super, tylko z wykonaniem problem. STOP!

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *