Scenka kuchenna

Miejsce: kuchnia
Czas akcji: posiłek
Udział biorą: Lala, Tymcio, Polka Matka i jej kapeć.

Dzieci siedzą i jedzą, a ja się krzątam/miotam?? po kuchni, przygotowując coś zjadliwego na obiad, póki dzieci zajęte: tu szybko pokroję (cud, że ciut nie pokroiłam kciuka), tam wrzucę, tu wyciągnę coś z lodówki, umyję, znowu pokroję, dorzucę do tamtego, mieszam, doprawiam, zetrę, wytrę, obetrę, coś mi spadnie, to pobieżnie sprzątnę, coś mi się przypomni, to znowu sięgam i tak dalej… W pewnym momencie czuję, że się ślizgam. Zaglądam pod kapcia, a tam coś już nieokreślonego, warzywnego. Artykułuję swoje niezadowolenie: „Niech to! Coś mi się do kapcia przykleiło!” Na to Lala, odrywając się od swojego posiłku, z troską w głosie pyta: „Kupa?”

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *