pona-pon

Lala chodzi tanecznym krokiem po mieszkaniu i śpiewa, na bliżej nieokreśloną melodię:

– Pona-pon! Pona-pon, pona-pon, pona-pon! Kto sie sumi, to bęc! Kto sie sumi-iii! Nie mam loncek jedenastu, tylko dwa lącki do plania-a-a… Po-na, bęc! Ctely komody, ctely komody, ponad stół! Pala, pala, pala, pala, pala, pala, pala, pal! Na bębenku lam-pam-pam! To nie gla-nias-te, to nie gla-nias-te… … …

A Tymcio, nie odrywając wzroku od układanych puzzli, mówi pod nosem:

 – I tak moze cały wiecól…

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *