O zawracaniu

Tymcio bawi się samochodzikami, a Lala bez przerwy go zagaduje, pyta o coś, zaczepia, ogólnie mówiąc – spokoju nie daje. W końcu, zniecierpliwiony Tymcio zabiera swoje autka, idzie do innego pokoju, a na odchodne rzuca przez ramię:

– Lalusia, nie ziawlaciaj mi gitaly, dobla?

– Ale… (tu Lala zamilkła na chwilkę, po czym zdziwiona mówi) Nie maś gitaly!

One comment

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *