Dietetycznie

konik

Siedzimy przy obiedzie, ja zjadłam już swoje buraczki, ale czuję spory niedosyt i mówię: „Zjadłabym coś jeszcze…”. Tymcio przychodzi mi z pomocą i mówi:

– To mozi chlebka?

– Nie mogę chlebka, bo jestem teraz na diecie. Mogę owoce i warzywa.

Tymcio patrzy na mój pusty talerz, na moją zbolałą minę i wyrażając swoje zrozumienie dla osoby, która patrzy na wszystko, jak na obiekt do zjedzenia, mówi:

– A mozi sianko dla koniów?

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *