Bezdech

Spacer w chłodny dzień, Tymcio jak zwykle z rozdziawioną buzią podziwia „cuda przyrody”: a to ciężarówka przejedzie, albo nawet LAWETA!, w oddali dźwig widać, który SIĘ RUSZA, gdzieś tam śmignie motor – atrakcji co niemiara.

A dzień bardzo chłodny, więc proszę:

– Tymciu, buźkę zamykamy, oddychamy noskiem.

– Ale ja telaź nie ciem oddychać…

Pozostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *